O MNIE
Nazywam się Ania. Moja przygoda z aparatem zaczęła się w dzieciństwie, gdy z maleńką migawką w dłoni, pełna marzeń i dziecięcej ciekawości, odkrywałam magię uwieczniania świata. Szybko zrozumiałam, że fotografia to dla mnie coś więcej niż tylko technika – to język uniwersalny, to tłumaczenie serca na obraz, to opowiadanie historii prosto z duszy, to tworzenie trwałego pomostu między cennymi wspomnieniami a ulotną chwilą obecną.
Mówią, że obraz jest wart tysiąca słów. Ja głęboko wierzę, że jest wart o wiele więcej – jest wart wspomnień, głębokich emocji i tysięcy ulotnych chwil, które inaczej zginęłyby w pędzie codzienności.

Jestem przede wszystkim mamą czwórki wspaniałych dzieci – to oni każdego dnia inspirują mnie do łapania ulotnych momentów i pokazują, jak wielką wartość ma codzienna bliskość. Między jednym kadrem a drugim, energię i kreatywność czerpię z filiżanki gorącej, aromatycznej kawy, którą absolutnie kocham. Ale przede wszystkim, to właśnie uchwycenie autentycznego piękna Waszej historii za pomocą naturalnych i szczerych kadrów, jest moją największą pasją i misją.
Moją misją stało się bycie z Wami z aparatem na każdym etapie Waszej rodzinnej drogi. Z czułością i dyskrecją fotografuję rosnące brzuszki w sesjach ciążowych, uwieczniam pierwsze, magiczne tygodnie noworodków, a także dokumentuję spontaniczną radość i bezcenną bliskość podczas sesji rodzinnych.
Szczególne miejsce w moim sercu zajmują reportaże z narodzin. To momenty absolutnie przełomowe, pełne siły, miłości i intymności. Fascynacja cudem narodzin i tym, jak potężne historie pisze samo życie, sprawiła, że z ogromną wrażliwością podchodzę do reportażu porodowego. Uważam, że to najgłębsza i najbardziej intymna opowieść, jaką możemy utrwalić, a Wasza odwaga zasługuje na najpiękniejszą pamiątkę.
Nieustannie dążę do podnoszenia swoich kwalifikacji i poszerzania wrażliwości, mając za sobą szereg specjalistycznych kursów i szkoleń. Wierzę, że ciągła nauka jest kluczem do tworzenia coraz lepszych i bardziej świadomych kadrów. Idąc za głosem serca i głęboką potrzebą wspierania rodzin, w najbliższym czasie zamierzam również zostać certyfikowaną doulą. To połączenie moich dwóch pasji – fotografii i wsparcia okołoporodowego – pozwoli mi jeszcze pełniej i holistycznie towarzyszyć Wam w tych wyjątkowych, rodzinnych momentach.
Zaufajcie mi, a stworzymy razem pamiątkę, która będzie cieszyć Wasze serca przez lata. Pamiątkę, do której będziecie wracać z sentymentem, wspominając te piękne, ulotne chwile. Zapraszam Was do mojego świata naturalnych zdjęć, gdzie każdy kadr opowiada Waszą, jedyną i niepowtarzalną historię.










