Reportaż z Narodzin: Po co mi to? 7 powodów, dla których warto mieć fotografa przy porodzie!
- Anna Perekitko

- 16 lis
- 2 minut(y) czytania
Zaktualizowano: 19 lis

Wiele osób pyta: "Dlaczego miałabym chcieć zdjęcia z porodu?". To naturalne pytanie, bo ten dzień jest intymny i intensywny. Ale właśnie ta intensywność sprawia, że reportaż z narodzin jest najcenniejszą pamiątką, jaką możecie sobie podarować!
Oto 7 powodów, dla których warto mieć profesjonalnego fotografa w tym wyjątkowym dniu:
Chwile, których nie pamiętasz (Pamiątka dla Mamy): Poród to intensywny stan, podczas którego Rodząca jest "na planecie poród". Wiele szczegółów, spojrzeń i wydarzeń po prostu umyka. Zdjęcia pozwalają Ci na spokojnie zobaczyć swoją siłę, determinację i to, co działo się wokół Ciebie. To potężne narzędzie do przetwarzania i celebrowania Twojej mocy.
Tata nie musi być fotografem – zyskujecie Profesjonalizm 📸: Rola partnera to wsparcie i obecność, a nie martwienie się o światło i ostrość!
Warto pamiętać: Zdjęcia robione przez męża czy położną, choć pełne miłości, są często nieostre, źle skadrowane i słabo oświetlone (szpitalne warunki są trudne!). Ja gwarantuję piękne, profesjonalne i estetyczne kadry, które są trwałą pamiątką. Tata będzie mógł w pełni skupić się na Tobie i pierwszym kontakcie z dzieckiem. Dla porównania zdjęcia robione przez niewykwalifikowane osoby ws. zdjęcia robione przez fotografa:


Łatwo dostrzec różnicę prawda?
Pierwsze Sekundy Dziecka: Uchwycenie pierwszego oddechu, pierwszego płaczu, pierwszego dotyku, ważenia i mierzenia – te detale dzieją się tylko raz i są ulotne. To opowieść o tym, jak Wasze dziecko powitało świat.
Historia Zaczyna Się Od Waszej Siły 💪: Fotografia porodowa nie jest graficzna. To historia miłości, siły, oczekiwania i ogromnej pracy, jaką wykonaliście, aby Maluszek pojawił się na świecie. Jest subtelna, pełna szacunku i skupiona na emocjach.
Dla Dziecka, na lata: Jak dorosną, będą mogli zobaczyć, z jaką miłością i czułością byli witani na świecie – łzy wzruszenia, dumę rodziców i siłę swojej Mamy. To ich pierwszy rozdział.
Dyskrecja i Doświadczenie 🤫: Jestem "niewidzialna" – potrafię uchwycić te chwile, nie zakłócając intymności ani pracy personelu. Wyłapuję magiczne momenty, których nikt inny w tym chaosie nie zauważy.
Cały Reportaż, nie tylko portrety: To kompletna fotohistoria, a nie kilka pozowanych ujęć. Reportaż obejmuje oczekiwanie, poród i te dwie pierwsze, magiczne godziny po narodzinach, kiedy stajecie się rodziną.
To pamiątka, której wartość rośnie z każdym dniem. To historia, którą będziecie czuć, nie tylko oglądać.








Komentarze